|
Jesteś tu:
Strona główna > Numery > Numer 9 > Co myślisz o wojnie w Afganistanie?
Co myślisz o wojnie w Afganistanie?
Zapytaliśmy przypadkowych przechodniów o sytuację w Afganistanie:
Co wiedzą o sytuacji Afganistanie?
Czy należy pomagać Afgańczykom?
Jestem pacyfistką i nie uznaję żadnych wojen w imię wyższych wartości. Dla mnie nie ma wojen słusznych czy też nie. Zawsze cierpią wtedy zupełnie niewinni ludzie. Wielu Afgańczyków pewnie nawet nie wie, gdzie jest Ameryka, a tym bardziej Nowy Jork. Po co zaczynać konflikt, a potem udzielać pomocy? Najlepiej byłoby nigdy nie wszczynać wojen.
(Klara, 24 lat)
Dzięki tej wojnie Afganistan ma szansę na polepszenie swojej sytuacji, co dotyczy także ludności tego państwa. Teraz jest tam bardzo źle, więc należy pomagać nie tylko ze względu na konieczność politycznego uświadamiania Afgańczyków.
(Marta, 18 lat)
Myślę, że wojna z terroryzmem jest konieczna. Nie jestem pewien, czy Afgańczycy zasłużyli na pomoc. Oni sami przez popieranie Talibów wspierali terroryzm.
(Marek, 21 lat)
W Afganistanie następuje teraz niesamowity przewrót obyczajowy, co jest związane z odejściem Talibów od władzy. Mężczyźni golą brody, kobiety odsłaniają twarz. Pomoc jest niezbędna, aby pogrążeni w biedzie ludzie nie chcieli powrotu poprzedniego systemu.
(Joanna, 20 lat)
Afganistan to dziś nędza, bieda, niepokój, brak stabilizacji. Ludzie tam cierpią, więc oczywiście trzeba udzielić im pomocy. Nie należy jednak dawać gotowych rzeczy. Powinno im się umożliwić samodzielne utrzymanie. Na początku na pewno konieczna jest akcja humanitarna, ale nie należy przyzwyczajać Afgańczyków do wyciągania ręki.
(Halina, 34 lat)
Musimy pomagać. W Polsce, kiedy trwał stan wojenny, zimą wynosiliśmy na ulice żołnierzom gorące posiłki, mimo że działali w imieniu władzy, z którą walczyliśmy. Trzeba pomagać każdemu. Oczywiście doraźna pomoc nie rozwiązuje problemu, potrzebny jest długofalowy program.
(Barbara, 50)
Oprac.AZ
>> index
|