|
Jesteś tu:
Strona główna > Numery > Numer 22
Numer 22
W numerze m.in.:
* Czeczenia
* Wywiady z Afgańskimi dziećmi
* Polacy w Kamerunie
* Live 8
* Dzień Uchodźcy
* Kirgiskie pierogi
* Sklep charytatywny
* Gospodarstwa rodzinne szansą głodujących
* Treneiro
Wydanie tego numeru Pomagamy było możliwe dzięki finansowemu wsparciu Departamentu Pomocy Humanitarnej Komisji Europejskiej (ECHO)
- Wywiady z afgańskimi dziećmi
W kwietniu 2005 r. pracując na Misji PAH w Afganistanie, razem z naszą wolontariuszką Anną Boniewicz i tłumaczem Mohammadem Razaie, rozmawiałem z dziećmi z sierocińca Allahudin w stolicy Afganistanu. Zachęcamy do przeczytania poniższych wywiadów oraz skierowania do nas ewentualnych pytań (więcej informacji w tekście).
- Pomoc oczami Czeczena
Od 2003 roku pracuję jako stały "monitor" przy projektach Polskiej Akcji Humanitarnej na terytorium Republiki Czeczeńskiej (w latach 2000-2003 współpracowaliśmy okresowo). Zajmuję się projektami wodnym i sanitarnym.
- Polacy w Kamerunie
W marcu tego roku wróciliśmy do Polski po półrocznym pobycie w Kamerunie (Afryka Zachodnia), gdzie pracowaliśmy dla jednej z lokalnych organizacji pozarządowych. Pobyt ten był dla nas z jednej strony ogromnym wyzwaniem, z drugiej stał się jednym z najbardziej fascynującym doświadczeniem w życiu. I z pewnością nie ostatnim – przekonał on nas bowiem ostatecznie o olbrzymiej potrzebie niesienia pomocy rozwojowej w najbiedniejszych częściach Afryki.
- Koncert niespełnionych życzeń
Dlaczego każdy polityk chciałby mieć zdjęcie z Bono? Dokładnie nie wiadomo, ale wielu polityków powinno pobierać lekcje u irlandzkiego wokalisty. Przywódcy nie mają często odwagi, aby podejmować trudne decyzje, brakuje im odrobiny wyobraźni, aby działać oryginalnie i nieszablonowo. Natomiast Bono działa z wielką fantazją, przede wszystkim w chwili, gdy planuje z rozmachem pomoc dla państw afrykańskich.
- Być uchodźcą - to wymaga odwagi
Tajemniczy e-mail opatrzony elektryzującym tytułem: ‘flashmob!’ dotarł do wielu skrzynek.
- Kirgiskie pierogi
Przyjeżdżają sami lub z rodzinami, wszyscy razem lub stopniowo, rok po roku. Jadą najczęściej z azjatyckich republik byłego ZSRR – np. z Kazachstanu, z Kirgizji. Czasem przyjeżdżają ze względu na przeszłość – chcą powrócić do kraju przodków. Kiedy indziej zaś w drogę pcha ich troska o przyszłość, o perspektywy dla dzieci. Przyjeżdżają do Polski uczyć się, pracować, żyć. Starają się odnaleźć swoje miejsce w nowej rzeczywistości.
- PUDEŁKO
Pomysł na otwarcie Galerii rzeczy Podarowanych PUDEŁKO zrodził się zupełnie spontanicznie, kiedy dwa lata temu odwiedzałam siostrę, w Londynie.
- Przetrwanie rodzinnych gospodarstw szansą głodujących
Od czasu do czasu media prezentują nam przerażające zdjęcia wygłodzonych ludzi. Te nagłaśniane przez telewizję i prasę dramaty spowodowane są zwykle katastrofami naturalnymi, suszą, wojnami. Mniej spektakularne, a zatem mniej znane, są przyczyny głodowania 850 milionów ludzi na świecie.
- Treneiro - SĄSIEDZI
Nieznajomy, jeżeli idąc spotkasz mnie i zapragniesz Przemówić do mnie, dlaczego nie miałbyś porozmawiać ze mną? I czemuż ja nie miałbym zwrócić się do Ciebie? - Walt Whitman
- Wywiad. Sempre pronto!
Wywiad z dr Leonardem Adamowiczem - komendantem głównym Ligii Harcerzy Mozambickich (LEMO).
|