|
Jesteś tu:
Strona główna > Numery > Numer 16 > Dziennik z frontu
Dziennik z frontu - wspomnienia Rihab
Dwunastoletnia Rihab opowiedziała swoją przerażającą historię Jamesowi Edlerowi.
Prawa wielu dzieci w zachodnim Sudanie, w rejonie Darfur , zostały pogwałcone, przemocą zmuszono je do wędrówki przez wiele dni w trudnym klimacie.
Rihab z miejsca, w którym mieszkała, zapamiętała przede wszystkim karabiny maszynowe.
- Kiedy usłyszeliśmy strzały to krzyczeliśmy, szybko biegliśmy, aby jak najszybciej stamtąd
uciec, mówi dziewczynka.
- Rośliny były wystarczająco wysokie, żeby się za nimi ukryć, spojrzałam za siebie, ale nie było już mojego ojca, został zabity, kiedy uciekaliśmy. Mówi powoli, jak w letargu, jej głowa zwisa bezwładnie, robi pauzę podczas wspominania swojego ojca. Wspomina o wielkiej samotności, która dotknęła jej rodzinę po jego śmierci.
- Uzbrojona milicja straszyła rolników, wiele osób zabijano, gruntownie palono wsie.
Znalazł nas mężczyzna na koniu. Mnie, moją mamę i młodszą siostrę. Milicja postrzeliła siostrzyczkę. Miała trzy latka. Czym ona sobie na to zasłużyła? Zaraz zmarła - relacjonuje Rihab. Jako najstarsza miała opiekować się swoją siostrą, ponosić za nią odpowiedzialność. Były najlepszymi przyjaciółkami, dziewczynka nie może sobie poradzić z tym, co się stało.
Rihab opowiada swoją historię podczas ulewy. Z powodu złej pogody ludzie uciekają z domów, w których zawalają się słomiane dachy.
W obozie dla uchodźców w Kalma tysiące dzieci (wśród nich jest Rihab) uczęszczają na zajęcia, malują w grupach. Bawią się razem z innymi dziećmi, które dotknęło podobne cierpienie. Zajęcia pomagają im zapomnieć o negatywnych doznaniach, które je dotknęły.
Ahlam Mondy Salh, jest jedną z kobiet uczących rysunku.
- Te dzieci widziały za dużo, mówi. Kiedy pierwszy raz je zobaczyłam w obozie, wolały przebywać same, odsuwały się od siebie. Natomiast teraz lubią bawić się razem, widzę w nich duży dynamizm, to niesamowite.
UNICEF pokazuje na przykładzie Darfur gwałtowną potrzebę zapewnienia opieki medyczno-psychologicznej mieszkańcom Sudanu. Otwiera więc ośrodki terapeutyczne, żywieniowe, buduje szkoły, szkoli nauczycieli i buduje ujęcia wody.
James Edler jest przedstawicielem do spraw komunikacji społecznej UNICEF - u.
Źródło: UNICEF
Agnieszka Krakowiak
Organizacje z krajów Unii Europejskiej pomagają
Przykład z Wielkiej Brytanii:
* Komitet Nagłych Katastrof (DEC), skupiający brytyjskie organizacje humanitarne, ogłosił w lipcu apel o pomoc dla potrzebujących w Sudanie.
* Rzecznik prasowy komitetu: "Pracowałem w wielu sytuacjach kryzysowych, w Zimbabwe, Malawi, Kolumbii, Iraku, Demokratycznej Republice Konga i w Angoli i to jest z pewnością największy kryzys humanitarny, jaki widziałem".
* Pieniądze zebrane dzięki temu apelowi pomogą uciekającym przed przemocą w Sudanie i w sąsiednim Czadzie - dostaną oni schronienia, czystą wodę i środki higieny. Potrzebna jest też żywność oraz podstawowe rzeczy jak: wiadra na wodę, koce i mydło.
* W skład komitetu wchodzą Action Aid, Brytyjski Czerwony Krzyż, CAFOD, Care International, Christian Aid, Concern, Help the Aged, Merlin, Oxfam, Save the Children, Tearfund i World Vision.
Więcej: Disasters Emergency Committee
>> index
|
|
|