|
Jesteś tu:
Strona główna > Numery > Numer 11 > Amnesty
W imię wolności - portret Amnesty International
Prawa człowieka przysługują każdemu, bez względu na płeć, rasę, język, religię, przekonania polityczne. Nie ogranicza się ich tylko do praw osobistych i politycznych, ale obejmują one też prawa ekonomiczne, społeczne, kulturowe. Dziś, mimo formalnych regulacji w zakresie tych praw, są one nadal łamane. Dlatego tak bardzo potrzebne są organizacje, które będą temu zapobiegać.
ONZ wraz z organizacjami pozarządowymi już od 1992 r. podkreślają nasilenie się objawów masowego łamania praw człowieka. Dlatego ruch ochrony praw człowieka ma na celu wprowadzenie, poszerzenie i rozwijanie systemu ochrony tych praw. Jedną z najbardziej znanych organizacji wchodzących w skład ruchu jest Amnesty International.
Amnesty International powstała 28 maja 1961 r. Tego dnia w brytyjskiej gazecie "The Observer" ukazał się artykuł Petera Benensona pt.: "Zapomniani więźniowie". Zawierał on apel, aby czytelnicy napisali listy do rządu Portugalii z prośbą o uwolnienie dwóch studentów skazanych na wiele lat więzienia. Ich jedynym przewinieniem było publiczne wzniesienie toastu "za wolność". Akcja ta zapoczątkowała istnienie organizacji.
Od tamtego dnia minęły 42 lata. Przez ten czas AI poszerzyła zakres swoich postulatów, urosła liczba jej sympatyków, odbyło się wiele akcji na rzecz zaprzestania łamania praw człowieka. Początkowo organizacja nawoływała publicznie do uwolnienia więźniów sumienia - osób więzionych za przekonania lub wiarę, którzy nigdy nie nawoływali do przemocy i jej nie używali. Z czasem zaczęto domagać się, m.in. zaprzestania tortur, szczególnego poszanowania praw kobiet i dzieci, zniesienia kary śmierci czy ukrócenia bezkarności tych, co łamią prawa człowieka. Dziś, po licznych kampaniach związanych z tymi żądaniami, organizacji przybyło wielu członków i sympatyków. Obecnie jest ich ponad milion w 170 krajach. Główną zasadą, jaka im przyświeca w realizowaniu celów, jest bezstronność. Dlatego każda grupa AI pracuje nad przypadkami, które dotyczą krajów innych niż własny. Równie mocno przestrzegana jest zasada niezależności. W związku z tym organizacja nie przyjmuje funduszy na działalność od rządów. Finansowana jest tylko z dotacji indywidualnych i składek członkowskich.
Działalność AI opiera się przede wszystkim na pisaniu listów. Jest to związane z licznymi kampaniami, jakie się toczą pod patronatem tej organizacji. Przedstawiany jest w nich konkretny problem i apel o reakcję. Tą reakcją są właśnie listy. Pracownicy AI odwołują się, np. do parlamentarzystów, mediów, ale też do zwykłych ludzi z prośbą o poparcie. Sugerują im, co napisać i gdzie wysłać taki list. Miliony wysłanych listów w tej samej sprawie, potrafią często zmienić sytuację, a nawet uratować komuś życie. W Polsce akcja tego typu, m.in., opisywana przez Gazetę Wyborczą, dotyczyła kilkuletniego Panczenlamy, porwanego i przetrzymywanego przez władze Chińskiej Republiki Ludowej. Tysiące Polaków, w tym wiele dzieci, upominało się o jego uwolnienie.
Pilne Akcje (w tym roku mija 30 lat od pierwszej Akcji), jak sama nazwa wskazuje, wymagają reakcji natychmiastowych - gdy więźniowie są torturowani lub skazani na śmierć niesprawiedliwym wyrokiem. W niektórych przypadkach skutki akcji widać już po 24 godzinach od apelu AI. Polacy brali udział w takiej akcji, gdy chodziło o sprawę ukamienowania Nigeryjki Safyii Husaini. Listy do władz nigeryjskich wysłali, m.in. Prezydent RP i Marszałek Sejmu.
Ważnym punktem w działalności AI są także raporty. Organizacja publikuje je co roku. Zebrane są w nich wiadomości na temat wydarzeń związanych z prawami człowieka na całym świecie. Okazało się, że do ścisłej czołówki - obszarów, na których łamane są prawa człowieka (zalicza się do nich, np. zabójstwa polityczne, więźniów sumienia, porwania, wykonane wyroki śmierci), czyli Bliskiego Wschodu, części Azji, Ameryki Łacińskiej i Afryki dołączyła także Europa. Jak widać problem ten istnieje również w państwach demokratycznych. Przejawem tego są wprowadzane zaostrzone przepisy azylowe, konflikty etniczne, ataki przemocy narodowej lub rasowej. W raporcie ukazane zostają konkretne państwa i przypadki. Na przykład w 2001 r. w 111 krajach odnotowano przypadki torturowania i nieludzkiego traktowania. Również Polska została uznana za kraj, gdzie stosuje się tortury - wskazuje się tu na "falę" w wojsku.
W Polsce oddział Amnesty International powstał dopiero w 1989 r. Dziś posiada już 30 grup terenowych z główną siedzibą w Gdańsku. Grupy te realizują cele i działają w oparciu o mandat światowego ruchu AI. Główne zadania to, m.in. branie udziału w światowych kampaniach, jakie podejmuje AI; prowadzenie działalności w ramach specjalistycznych grup i zespołów ds. Rosji, Turcji, Chin i innych; obsługa Pilnych Akcji oraz podejmowanie działalności edukacyjnej na rzecz praw człowieka. Formy działania AI to przede wszystkim: pisanie listów, organizowanie wystaw, koncertów, paneli dyskusyjnych. Te ostatnie odbywają się co dwa tygodnie w Instytucie Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Spotkanie, które odbyło się 1 kwietnia, dotyczyło homofobii.
Jeśli chcesz wiedzieć więcej, zajrzyj na stronę: www.amnesty.org.pl.
Agnieszka Adamska
>> index
|
|
|