|
Jesteś tu:
Strona główna > Niusy > Wybrzeże Kości Słoniowej: rekrutacja dzieci-żołnierzy
Wybrzeże Kości Słoniowej: Rząd rekrutuje dzieci-żołnierzy w Liberii
2005-11-08
Przewidując odnowienie walk z rebeliantami Republika Wybrzeża Kości Słoniowej (RWKS) dąży do pozyskania nowych rekrutów dla swej armii. Wysłannicy wojsk rządowych przenikają do Liberii, gdzie jeszcze niedawno toczyła się brutalna wojna domowa. W szeregi armii - o czym informuje organizacja Human Rights Watch - wcielane są liberyjskie dzieci, które wcześniej uczestniczyły w konflikcie.
Najnowsza akcja rekrutacyjna trwa od września tego roku.
W październiku HRW przeprowadziła wywiady z dziewiętnastoma weteranami liberyjskiego konfliktu wśród których była trójka dzieci w wieku od 13 do 17 lat. Relacje były zgodne - wszyscy otrzymali propozycję przyłączenia się do "misji" zbrojnej na rzecz rządu Republiki Wybrzeża Kości Słoniowej.
Uczestnicy wywiadów (w tym dzieci) opisywali wrześniowe i październikowe spotkania w Liberii podczas których dawni komendanci oferowali im od 300 do 400 USD za udział w walce po stronie rządu RWKS. Za pieniądze, ryż i ubrania mieli też podjąć się werbunku wśród swoich znajomych.
Według relacji rekruci kierowani byli do trzech przygranicznych baz na terenie RWKS: Toulepleu, Blolequin i Guiglo. W każdej z nich miało przebywać kilkuset Liberyjczyków, najczęściej dawnych uczestników wojny domowej w swoim kraju. Większość indagowanych przez HRW przyznała, że jedzenie i umundurowanie, jak i w pewnych przypadkach broń przekazywał im bezpośrednio wojskowy personel baz.
Wielu wspominało też o dziesiątkach dzieci przebywających w miejscach formowania najemnych jednostek.
Kilku przepytywanych zidentyfikowało dwóch oficerów wojsk RWKS (pułkownika i sierżanta), którzy mieli zajmować się akcją rekrutacyjną w imieniu rządu.
W ciągu ostatniego roku HRW udokumentował już dwa inne okresy wzmożonej akcji werbunkowej wśród Liberyjczyków ze strony Wybrzeża Kości Słoniowej. Po raz pierwszy działo się tak w październiku ubiegłego roku gdy rząd planował ofensywę przeciwko rebeliantom z Nowych Sił (Forces Nouvelles). Kolejny raz w marcu, tuż przed tym gdy strony konfliktu spotkały się na rozmowach pokojowych w Afryce Południowej.
Od momentu zakończenia wojny w Liberii, co miało miejsce w roku 2003 około 101 tysięcy dawnych bojowników (w tym 11 tysięcy dzieci) zostało poddanych programowi rozbrojenia i demobilizacji sponsorowanemu przez ONZ. Niemal wszyscy z rozmówców HRW w roku 2004 zarejestrowani byli jako uczestnicy takich programów.
Co istotne kilka projektów na rzecz dawnych dzieci-żołnierzy funkcjonuje także przy granicy z RWKS. Jednak młodzi ludzie szybko rezygnują ze szkoleń i programów pomocowych. Decyzję tłumaczą trudnym położeniem ekonomicznym rodzin. Tu swoją szansę dostrzegają dawni liberyjscy komendanci i oficerowie wojsk RWKS bez skrupułów wykorzystujący sytuację do akcji werbunkowej.
HRW wzywa do ukrócenia tych praktyk. Jak stwierdził przedstawiciel afrykańskiego oddziału organizacji - społeczność międzynarodowa musi uczynić wszystko co możliwe, aby dzieci zostały zdemobilizowane, a ci którzy przyczynili się do akcji rekrutacyjnej ukarani.
Zródło: Human Rights Watch
AS
>> index
|