|
Jesteś tu:
Strona główna > Niusy > Pomoc sąsiedzka
Uzbekistan: sąsiad sąsiadowi wilkiem
2003-09-25
Komitety sąsiedzkie, tzw. mahalle nagminnie łamią prawa człowieka w Uzbekistanie. Są "oczami i uszami rządu" na prowincji, donosi Human Rights Watch (HRW) w swym najnowszym raporcie "Od domu do domu: nadużycia mahalli".
Od wieków mahalle były niezależnymi organizacjami, zorganizowanymi wokół islamskich rytuałów i wydarzeń społecznych, ale obecny rząd zmienił je w narodowy system nadzoru i kontroli. W kraju jest ok. 12 tys. mahalli, każda liczy od 150 do 1,5 tys. członków. Organizacje te sprawują władzę na poziomie lokalnym. Zdaniem HRW odegrały one istotną rolę w trzech rządowych kampaniach, określanych mianem nadużyć: 6-letniej kampanii przeciwko tzw. islamskim fundamentalistom, zapobieganiu przemocy domowej oraz przymusowemu przesiedleniu ludności w południowym Uzbekistanie w latach 2000-2001.
Na polecenie rządu mahalle zaczęły donosić na temat "zbyt pobożnych praktyk" niektórych muzułmanów, co zmierzało do kontrolowania tych wiernych, którzy chcieli praktykować swoją religię poza wpływem państwowych instytucji. Działania mahalli zmierzały również do ograniczenia praw kobiet, szczególnie tych, które doświadczały przemocy w małżeństwie. Członkowie mahalli nie dopuszczali do rozwodów maltretowanych kobiet i często obarczali je winą za ich własną tragedię. Aktywnie uczestniczyli też w przesiedleniu ludności w latach 2000-2001, a także starali się nie dopuścić do rozmów przesiedlonych ludzi z niezależnymi organizacjami praw człowieka monitorującymi to wydarzenie.
Źródło: Human Rights Watch.
at
Zobacz w Internecie:
>> index
|