.
 
 

Inne niusy:

   [ więcej... ]


logo Refugee.pl



pasekgora.gif
logo

Jesteś tu: Strona główna > Niusy > Ujgurowie: prześladowania religijne

Ujgurowie: prześladowania religijne pod pozorem walki z terroryzmem

2005-04-22

Muzułmańska ludność prowincji Xinjian jest prześladowana ze względu na swoje poglądy religijne. Ograniczane są podstawowe wolności: słowa, gromadzenia się oraz stowarzyszeń. Działania władz nie różnią się wcale od tych podejmowanych w Tybecie. W obydwu prowincjach próbuje się kontrolować mniejszości etniczne poprzez ograniczanie religijności.

logo HRW W regionie Xinjiang w północno-zachodnich Chinach żyje obecnie 8 milionów Ujgurów, co stanowi tam większość mieszkańców. Jednak władze państwowe starają się zmienić strukturę etniczną regionu: dlatego chińska rodzina może mieć dwójkę dzieci, ujgurska tylko jedno. W ciągu dziesięciu lat osiedlono w Xinjiang około 1,2 miliona Chińczyków.

Walka z dążeniami separatystycznymi oraz terroryzmem służy jako pretekst dla stosowania represji. Kontroluje się przywódców muzułmańskich, szkoły, instytucje kulturalne oraz wydawnictwa. Cenzurowana jest literatura oraz poezja. Zwykłe wyrażenie sprzeciwu uważa się za przestępstwo wobec bezpieczeństwa narodowego. Grozi za to karą śmierci.

Human Rights Watch sporządziła specjalny raport oparty na dokumentach rządowych i partyjnych, rozporządzeniach władz lokalnych, doniesieniach prasowych oraz wywiadach przeprowadzonych w Xinjiang. Po raz pierwszy udało się zrekonstruować strukturę prawną, która pozwala na kontrolowanie Ujgurów. - Jest bardzo wiele przepisów dotyczących kultu religijnego, są one tak rozległe, że tworzą sieć prawną, dzięki której urzędnicy mogą wziąć na muszkę praktyczne każdego – mówi Sharon Home, przewodniczący Human Rights Watch w Chinach.

Władze chińskie próbują stłumić religijność Ujgurów wszelkimi sposobami. To one decydują, kto może zostać duchownym, które tłumaczenie Koranu jest właściwe, które zgromadzenie religijne może się odbyć i co może zostać na nim powiedziane. Dzieci nie mogą uczestniczyć w praktykach religijnych, nie mogą pościć ani modlić się – ponieważ rzekomo przeszkadza to w wykonywaniu obowiązków szkolnych. Religia jest zakazana nie tylko w szkole, ale również w domu. Częste są milicyjne rewizje w prywatnych mieszkaniach, gdzie szuka się Koranu albo innych tekstów religijnych. Jeśli u kogoś zostaną znalezione – przesłuchuje się go jako podejrzanego o nielegalne rozpowszechnianie treści religijnych.

Według sekretarza Komunistycznej Partii Chin w Xinjiang: "Zwolennicy niepodległości Xinjian zmienili swoją taktykę po wydarzeniach z 11 września. Koncentrują się teraz na ideologicznym ataku na Chińską Republikę Ludową. Zamiast, jak do tej pory dopuszczać się aktów przemocy, instrumentalizują literaturę i sztukę, aby zniekształcać fakty historyczne”. Traktowanie zamachowców i pokojowych działaczy w jednakowy sposób jest skrajnie niesprawiedliwe. Przypomina to powieść Georga Orwella – zauważają autorzy raportu.

Źródło: HRW

Krzysztof Kolski

>> index

 
.


.



Podobne artykuły:



Szukaj w Pomagamy.pl:

   
  



Warto! Zaprenumeruj nasz biuletyn elektroniczny!