|
Jesteś tu:
Strona główna > Niusy > Sudan: Bezkarność zagrożeniem dla pokoju
Sudan: Bezkarność zagraża trwałemu pokojowi
2005-01-17
Okrucieństwa trwające w Darfurze i bezkarność za zbrodnie wojenne zagrażają trwałemu pokojowi w Sudanie – ostrzegł Human Rights Watch (HRW). To krytyczny moment dla Darfuru – powiedział Peter Takirambudde - dyrektor wykonawczy Wydziału Afryki HRW – bezkarność zbrodniarzy wojennych oznacza brak poczucia bezpieczeństwa dla osób cywilnych.
Porozumienie pokojowe między rządem Sudanu a główną grupą rebeliancką na południu - Ruchem Wyzwolenia Ludności Sudanu (SPLM – the Sudan People’s Liberation Movement) - nie zawiera postanowień dotyczących rozliczenia i osądzenia osób odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne. Porozumienie to stanowi istotny krok naprzód, ale aby pokój trwał rzeczywiste bezpieczeństwo ludności i ukaranie winnych muszą być wzięte pod uwagę. Mimo tak znacznego postępu ludzie w Darfurze nadal są gwałceni i zmuszani do opuszczania własnych domów.
Rząd Sudanu i bojówki Dżandżawid są odpowiedzialni za politykę spalonej ziemi i czystki etniczne. Od początku 2003 roku spowodowały one przekształcenie samowystarczalnego rolniczego regionu w miejsce jednej z największych katastrof humanitarnych świata.

REUTERS/Luc Gnago, courtesy www.alertnet.org. Uchodźcy z Darfuru czekajacy na pomoc w obozie Chad, 30 sierpnia 2004 r.
We wrześniu 2004 roku Rada Bezpieczeństwa ONZ upoważniła, w swej rezolucji 1564, do utworzenia międzynarodowej komisji badawczej. Zbada ona poważne naruszenia praw człowieka i prawa humanitarnego, popełnione w Darfurze i stwierdzi czy doszło do ludobójstwa.
Poza pociągnięciem winnych do odpowiedzialności, konieczne jest także większe zaangażowanie Unii Afrykańskiej. Jak słusznie stwierdza Takirambudde, sudański rząd zawiódł swoich obywateli i nie wypełnił obowiązku ich ochrony. Z tych powodów inni, jak Unia Afrykańska i ONZ, muszą zapewnić ludności cywilnej bezpieczeństwo. Jak to tej pory Unia Afrykańska wysłała tylko 1000 żołnierzy; kolejne 2200 miało zostać rozmieszczonych do końca grudnia 2004, ale tak się nie stało.
Źródło: Human Rights Watch
Agnieszka Szpak
>> index
|