|
Jesteś tu:
Strona główna > Niusy > Nepal: śmierć 12 cywilów
Nepal: żołnierz zabił 12 cywilów
2005-12-30
Mieszkańcami Nagarkot, miejscowości położonej 32 km od stolicy Nepalu - Katmandu, wstrząsnęło tragiczne wydarzenie, do którego doszło 15 grudnia bieżącego roku.
Żołnierz Królewskiej Armii Nepalu (RNA) z zimną krwią zastrzelił grupę 12 cywilów, którzy uczestniczyli w religijnym święcie odbywającym się w Nagarkot.
Świadkowie twierdzą, iż między sprawcą zdarzenia, imieniem Basu Deb Thapa, a miejscowymi przestępcami doszło do kłótni. Po niecałych 30 minutach, żołnierz, będący już po służbie, powrócił, niosąc ze sobą automatyczny karabin pochodzący z pobliskiego garnizonu.
W momencie, kiedy święto osiągnęło swój punkt kulminacyjny, Basu Deb Thapa otworzył ogień w kierunku zgromadzonego tłumu.
Istnieje pewna niezgodność w zeznaniach świadków. Część twierdzi, że sprawca sam się zastrzelił, inni zaś, że został zabity przez drugiego żołnierza, który chciał zapobiec masakrze.
Trzy spośród ofiar to młode kobiety. Poza tym, 19 osób znajduje się w wojskowym szpitalu w Katmandu, stolicy Nepalu.
- Jesteśmy przerażeni. To są ludzie [wojsko], którzy powinni nas bronić, a są tymi, którzy zabijają niewinnych ludzi. - relacjonuje wstrząśnięty świadek.
Przedstawiciele wojska oświadczyli na konferencji prasowej, że śledztwo w sprawie masakry jest w toku. Rząd uformował również zespół dochodzeniowy wysokiego szczebla, który ma w ciągu 5 dni przedstawić wyniki swojej działalności. Nepalskie biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka, jak i lokalne grupy ochrony praw człowieka, udały się do Nagarkot celem przesłuchania świadków zdarzenia.
Podczas masowego zgromadzenia prodemokratycznego, siedem głównych partii politycznych Nepalu potępiło zdarzenie i skrytykowało armię za zezwolenie żołnierzom noszenia broni po służbie.
Partie zapowiedziały na piątek strajk w stolicy w proteście przeciwko zabójstwom.
Źródło: IRIN.
Katarzyna Żakowska
>> index
|