|
Jesteś tu:
Strona główna > Niusy > Liberia: wybory prezydenckie
Liberia: wybuchły zamieszki gdy Weah zażądał prezydentury
2005-12-15
Dawna gwiazda piłkarska i kandydat na prezydenta, który przegrał pierwsze powojenne wybory, Georgie Weah w kilku publicznych wystąpieniach stwierdził, iż to jemu należy się stołek prezydencki. Słowa te doprowadziły do wybuchu zamieszek w stolicy państwa, Monrovi.
Kilku policjantów zostało rannych w trakcie starć z tłumem. Przynajmniej 40-tu ludzi zostało aresztowanych w trakcie niedzielnych zamieszek.
Werbalny atak Gerge’a Weah rozpoczął się zaraz po jego wyjściu z samolotu. Wcześniej spotkał się z prezydentami Ghany Jonem Kufuor oraz Thabo Beki z Republiki Południowej Afryki. Próbowali oni przekonać Weah do godnego i pokojowego pogodzenia się z porażką. Jednak sugestie nie dały żadnego rezultatu.
- Jestem prezydentem tego kraju, nieważne czy tego chcesz czy nie, to się nie zmieni. Powiedziałem tak prezydentowi Beki. Powtarzam jeszcze raz, zostałem oszukany w wyborach - Weah powiedział dziennikarzom w niedzielę popołudniu.
Weah przegrał w drugiej turze wyborów prezydenckich z Hellen Johnson-Sirleaf, które odbyły się 8-go listopada. Nie zgodził się jednak z wynikami twierdząc, iż zostały sfałszowane, a wybory były jednym wielkim oszustwem.
W niedzielny wieczór Weah oznajmił swoim wyborcom, że inauguracja prezydentury Ellen Sirleaf, której termin został ustalony na połowę stycznia, zostanie zablokowana.
- Nie może dojść do zaprzysiężenia w styczniu, gdyż wciąż nie została rozwiązana sprawa nieuczciwych wyborów. Cały świat musi się o tym dowiedzieć. Szukamy sprawiedliwości, nie może być pokoju bez sprawiedliwości - powiedział Weah.
Weah, który wychowywał się w slumsach w Monrowii stał się legendą światowej piłki nożnej, ma duże poparcie wśród młodych mężczyzn, wielu z nich walczyło jako partyzanci podczas trwającej 14 lat wojny domowej.
Zamieszki trwają już dłuższy czas.
Lokalni biznesmeni boją się o bezpieczeństwo swoich interesów.
- Boimy się, że partyzanci i poplecznicy Weah będą coraz bardziej agresywni. Nie chcemy już więcej walk. Waeh powinien szukać sprawiedliwości w sądach i nie pozwalać na takie akty przemocy - powiedział Lemuel Hormon, lokalny przedsiębioraca.
Źródło: IrinNews
Ewelina Drop
>> index
|