|
Jesteś tu:
Strona główna > Niusy > Miejsca pracy w Kolumbii
Nowe miejsca pracy w Kolumbii
2004-11-24
Konsekwencje każdej powodzi są wszystkim bardzo dobrze znane. Przynosi ona ze sobą śmierć, kalectwo oraz zniszczenie. Ludzie tracą dach nad głową oraz wszystko na co tak długo pracowali. Jest jednak jeszcze jeden, pozytywny aspekt: nowe miejsca pracy.
W kolumbijskich społecznościach, które w zeszłym miesiącu zostały nawiedzone przez olbrzymie deszcze, pojawiła się nowa pozycja na rynku pracy: strażnicy.
Czym charakteryzuje się to stanowisko?
Doświadczone powodzią rodziny, często obawiają się, że ich zatopione domy czy posiadłości, zostaną ograbione i okradzione. Właśnie dlatego zatrudniają młodych ludzi, do monitorowania i pilnowania zalanych terenów, by zapobiegać grabieżom.
Jednakże, ci młodzi ludzie nie noszą broni w swojej pracy. Muszą polegać na swojej młodości, sile fizycznej i odwadze.
Kolumbijski Czerwony Krzyż (CRC), który pomaga usuwać skutki powodzi, również poszukuje młodych ludzi do pracy. Nie otrzymują oni wynagrodzenia za swój trud, ale posiłki i miejsce do spania.
Jacinto, członek ochotniczej służby, powiedział, że największym zagrożeniem tej pracy są węże. Ich ugryzienia są jednak tylko jednym z problemów zdrowotnych, inne to malaria, żółta gorączka oraz pozostałe choroby, które wiążą się z brakiem czystej wody.
Elva Rosa Garcia, koordynator Czerwonego Krzyża w Kordobie informuje, że CRC posiada antidotum na ugryzienia węży. Garcia opowiada pewne wydarzenie : Któregoś dnia szedłem ulicą i zobaczyłem biegające małe dzieci, bawiące się w tej brudnej wodzie. Bose, nie dbające o węże czy choroby.
Przeciętna rodzina w Kolumbii liczy siedmioro dzieci, połowa z pociech jest zarażona lub chora. W związku z tym CRC poprosiło rząd o wsparcie. Pomoc finansową zagwarantowała The International Federation, wspierając Czerwony Krzyż 795.000 USD.
Ważny jest fakt, iż te środki trafią do najuboższych, do tych którzy najbardziej tego potrzebują. A może w przyszłości małe dzieci w El Poblado, będą biegać beztrosko po ulicach swojego miasta. A ich małe stópki będą chronić buty.
Źródło: IFRC
Ewelina Drop
>> index
|
|
|