.
 
 

Inne niusy:

   [ więcej... ]


logo Refugee.pl



pasekgora.gif
logo

Jesteś tu: Strona główna > Niusy > Odmowa służby w armii

Izraelski pilot wycofuje się

2003-10-03

2 października izraelski dziennik Ha'aretz podał informację o izraelskim pilocie, który podpisał deklarację o odmowie brania udziału w operacjach w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu Jordanu, a następnie wycofał się z tej deklaracji.

Informację o deklaracji odnajdziesz w artykule Pomagamy pt. "Izraelczycy mówią nie".

W środę, 2 października 2003 roku, major Gideon Dror, oficer rezerwy, wycofał się w liście do sił powietrznych armii izraelskiej z uprzednio deklarowanej odmowy uczestnictwa w misjach na Terytoriach Okupowanych. Do tej pory dwóch z 27 sygnatariuszy owej deklaracji wycofało się z niej; oprócz majora Drora, również porucznik Ran - także oficer rezerwy.

Generał Dan Halutz, szef Sil Powietrznych izraelskiej armii, odwiedził tego samego dnia wiele podległych mu baz wojskowych by przeprowadzić rozmowy ze swoimi oficerami na temat tego listu oraz jego skutków dla opinii publicznej.

We wtorek dwóch innych pilotów rezerwy dodało swe podpisy do deklaracji. Major Eshel Hatetz, uprzednio pilot brygad transportowych oraz myśliwców, obecnie pracujący w cywilnych liniach lotniczych, oraz major Yiftah Astrick, pilot śmigłowca, jasno podkreślili, iż dodają swe nazwiska "ze względu i pomimo potępienia jakiego ofiarami są sygnatariusze deklaracji".

Major Haggai Tamir, dawniej pilot IDF (Izraelskich Sil Obronnych), który również jest sygnatariuszem deklaracji, powiedział w poniedziałek, iż jest pewien, że "opinia publiczna jest w stanie poradzić sobie z problemem, który ukazaliśmy, w dojrzalszy sposób niż z podobnymi kwestiami w przeszłości".

Kapitan Yonatan oraz kapitan Alon, inspiratorzy powstania deklaracji, zostali wezwani 2 października do stawienia się przed swymi przełożonymi. Obaj podkreślają, iż "trwają niezłomnie w swym przekonaniu o słuszności deklaracji i nie są zaniepokojeni tymi rozkazami". Piloci twierdzą także, że komitet spraw zagranicznych i obrony knesetu (parlamentu izraelskiego) popiera nieetyczną politykę prowadzącą do zabijania niewinnych osób po obu stronach konfliktu, a teraz przystępuje do dawania pilotom nauk moralnych.

Ha'aretz podaje także wypowiedź jednego z parlamentarzystów, Uriego Ariela, który komentuje deklaracje i dyskusje wokół niej następująco: "Pasażerowie powinni bojkotować loty linii El Al pilotowane przez sygnatariuszy listu-deklaracji".

Źródło: Ha'aretz.

JO

>> index

 
.


.



Podobne artykuły:



Szukaj w Pomagamy.pl:

   
  



Warto! Zaprenumeruj nasz biuletyn elektroniczny!