|
Jesteś tu:
Strona główna > Niusy > Tortury w Uzbekistanie
Uzbekistan: pretekst do torturowania
2003-09-08
W Uzbekistanie obowiązuje jeszcze stalinowskie prawo, zakazujące wszelkich homoseksualnych kontaktów. To prawo zostało ostatnio wykorzystane do uwięzienia dziennikarza, niewygodnego dla rządu.
Rusłan Szaripow został aresztowany w Taszkiencie pod zarzutem utrzymywania stosunków homoseksualnych, co jest według uzbeckiego prawa przestępstwem, określonym w artykule 120. Kodeksu Karnego i zagrożonym karą więzienia do lat trzech. Aby zarzuty stały się bardziej poważne, oskarżono go również o kontakty z nieletnimi. Szaripow odmawiał przyznania się do winy i utrzymywał, że zarzuty zostały sfabrykowane dlatego, że ośmielił się krytykować w swoich artykułach rząd Uzbekistanu.
Jednak w trakcie procesu wszystko uległo zmianie. W sierpniu oskarżony zrezygnował z prawa do adwokata i zadeklarował gotowość przyznania się do postawionych mu zarzutów. Odwołał też wszystkie krytyczne wobec rządu artykuły, które zamieścił w Internecie. Zdaniem byłych obrońców, został on do tego zmuszony torturami a także obawą o los swojej rodziny.
Według organizacji Human Rights Watch (HRW), aresztowanie dziennikarza jest przejawem prób rządu, zmierzających do stłumienia wolności słowa w Uzbekistanie oraz przykładem skandalicznej dyskryminacji i prześladowania osób o odmiennej orientacji seksualnej. Prawo zakazujące kontaktów homoseksualnych zostało zniesione w większości postsowieckich republik. Jest nadal stosowane jedynie w Uzbekistanie, Tadżykistanie i Turkmenistanie.
Źródło: Human Rights Watch.
at
>> index
|