.
 
 

Inne niusy:

   [ więcej... ]


logo Refugee.pl



pasekgora.gif
logo

Jesteś tu: Strona główna > Niusy > Napięcia w Osetii Południowej

Gruzja: kolejne napięcia w Osetii Południowej

2005-08-01

Próby znalezienia rozwiązania dla konfliktu w Osetii Południowej wydają się coraz mniej realne. Przywódcy separatystów ze stolicy Osetii – Tskhinvali traktują obietnice Gruzji jako nieszczere.

logo ReliefWeb Zeszłego lata napięcia pomiędzy siłami Gruzji i milicją Osetii Południowej doprowadziły do wybuchu konfliktu. We wrześniu 2004 roku prezydent Gruzji Michaił Saakaszwili rozpoczął publiczną kampanię w celu znalezienia rozwiązania konfliktu w Osetii. Rozwiązanie to ma także obejmować rozwój ekonomiczny jako główną podstawę trwałego pokoju. W styczniu prezydent przedstawił propozycję szerokiej autonomii dla Osetii Południowej w ramach czegoś na kształt federacji. Jako kontynuacja w lipcu odbyła się konferencja na temat procesu pokojowego. Jednak przedstawicieli Osetii na nią nie zaproszono i konferencja zakończyła się fiaskiem. Przywódcy Osetii Południowej chcą niepodległości, a nie autonomii, w której obietnice nie wierzą.

Osetyńczycy nie są zadowoleni z wyłączenia ich z obrad konferencji. Również międzynarodowi i gruzińscy uczestnicy konferencji uważają, że rząd popełnił błąd; powinien był skonsultować się z przedstawicielami Osetii zanim publicznie ogłosił swój plan pokojowy.

Jeden z zachodnich urzędników uczestniczący w procesie pokojowym wątpi w to, że rząd Gruzji traktuje plan pokojowy poważnie. Zauważa, że w konferencji wzięli udział przedstawiciele ministerstw spraw wewnętrznych i obrony, lecz obecny minister do spraw rozwiązywania konfliktów, Goga Khaindrava, jest w izolacji; nie ma wsparcia ze strony wspomnianych ministerstw, a ich udział jest konieczny dla powodzenia całego procesu pokojowego.

Częścią planu pokojowego jest program rozwoju ekonomicznego. Jest on wspomagany przez Komisję Europejską, rząd Gruzji i gruziński Fundusz Inwestycji Społecznych. Dodatkowo OBWE (Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie) planuje przeprowadzić badania w celu oceny potrzeb; wyniki mają posłużyć jako wskazówki dla przyszłych projektów. Jednak mimo to status polityczny i pogarszające się bezpieczeństwo to zmartwienia przede wszystkim samych mieszkańców. Gruzini mieszkający w strefie konfliktu narzekają na brak informacji o rządowym planie pokojowym. Nie wiedzą o nim nic poza tym, że się nie sprawdza. Mówią, że samo jego ogłoszenie nie przyniesie korzyści. Dlatego też przekonanie do planu pokojowego Osetyńczyków to tylko część wyzwania dla gruzińskiego rządu. Sami Gruzini ze strefy konfliktu są również sceptyczni co do propozycji autonomii. Wielu z nich sprzeciwia się tym planom.

Członek gruzińskiego parlamentu - Guram Vakhtangashvili - stwierdził, że rząd musi zapewnić w przyszłości ochronę praw Gruzinów, którzy zamieszkują obszary przewidywanego rejonu autonomicznego. Powinien także włączyć samych Gruzinów w proces pokojowy w Osetii Południowej. Większość Gruzinów nie rozumie w jaki sposób wioski w Osetii będą funkcjonować w ramach rozwiązań proponowanych przez prezydenta Saakaszwiliego. Wielu boi się przyłączenia Osetii do Rosji.

Jeden z mieszkańców wioski Eredvi mówi - Jeśli Gruzja przyzna Osetii autonomię, ci którzy mogą wyjadą. Ci, którzy nie mają innego wyjścia zostaną. Inni będą walczyć.

Mieszkańcy wiosek w dystryktach Didi i Patara Liakhvi wskazują na przykłady porwań i torturowania Gruzinów, a także na wzrastającą liczbę skarg na dyskryminację. Istnieje ryzyko, że tak może wyglądać życie w Osetii Południowej.

Źródło: ReliefWeb

Agnieszka Szpak

>> index

 
.


.



Podobne artykuły:



Szukaj w Pomagamy.pl:

   
  



Warto! Zaprenumeruj nasz biuletyn elektroniczny!