|
Jesteś tu:
Strona główna > Niusy > Bezdomne dzieci w Chinach
Bezdomne dzieci w Chinach
2004-11-15
Sieroty, dzieci porzucone, upośledzone, dzieci odrzucone przez rodziców po rozwodzie, dzieci, na których wyżywienie rodzinie zabrakło pieniędzy - rocznie notuje się w Chinach 150 tysięcy takich przypadków "włóczęgostwa" dzieci.
Mimo tak oczywistych liczb w Chinach neguje się kwestię krzywdzenia dzieci oraz istnienie problemów rodzinnych. Nie ma tam żadnych ośrodków pomocy dla bezdomnych dzieci.
W 2001 r. Lekarze Bez Granic (MSF) stworzyli w Baoji - mieście będącym ważnym węzłem kolejowym - ośrodek opieki dla dzieci potrzebujących pomocy. Dotychczas trafiło do niego ponad 300 dzieci - doprowadzonych przez policję lub przyprowadzonych z dworca. Te, które tam się znajdą, objęte zostają opieką lekarską i psychologiczną. Podejmują również naukę. Przybywając do ośrodka dzieci często są poranione, mają ślady po oparzeniach, blizny.
Niektóre są zbyt małe na swój wiek z powodu niedożywienia. Dramaty rodzinne i bezwzględne prawa ulicy, która zastępowała im dom, często naruszają ich równowagę psychiczną.
Podstawowym celem działalności ośrodka jest udzielenie dziecku czasowego wsparcia, a następnie umożliwienie mu powrotu do bliskich, o ile to możliwe. Dlatego, kiedy dzieci wzmocnią się fizycznie i psychicznie, ośrodek pomaga im nawiązać kontakt z rodziną. W ciągu tych trzech lat, ponad 110 dzieci wróciło do domów, a 10 najstarszych znalazło pracę.
Ten nowatorski program realizuje w Chinach 3 wolontariuszy - cudzoziemców (lekarz, psychiatra, nauczyciel) oraz 13 pracowników chińskich. Uczy on tamtejszą społeczność
nowego spojrzenia na dramat bezdomnych dzieci i możliwości niesienia im pomocy.
Źródło: Lekarze Bez Granic
jm
>> index
|