|
Jesteś tu:
Strona główna > Niusy > Burma Compaign UK
Oświadczenie Burma Compaign UK
2007-01-25
Oświadczenie brytyjskiej organizacji pozarządowej Burma Compaign UK w związku z wetem Chin i Rosji wobec rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Birmy oraz opowiedzeniem się Republiki Południowej Afryki po stronie birmańskiej dyktatury wojskowej
Burma Compaign UK potępiła Chiny i Rosję w związku ze zgłoszeniem przez nie weta wobec rezolucji Rady Bezpieczeństwa domagającej się przywrócenia demokracji w Birmie. "Bardzo jesteśmy rozczarowani, że Chiny i Rosja skorzystały z weta - powiedziała Yvette Mahon, dyrektor Burma Compaign UK. - Był to wielki cios, ale nie nokautujący.
Większość Rady Bezpieczeństwa głosowała za przyjęciem rezolucji. Rosja i Chiny nie umiały przekonać do swojego stanowiska w dyskusji i sięgnęły desperacko po środek ostateczny, uciekając się do weta.
W tym głosowaniu nie chodziło tylko o Birmę, ale o to, że Chiny i Rosja chciały dać prztyczka w nos Stanom Zjednoczonym." Oba państwa, Rosja i Chiny, są nie tylko głównymi dostawcami broni dla reżimu birmańskiego, ale i szukają możliwości inwestowania w sektorze olbrzymich birmańskich zasobów gazu ziemnego. Większość państw członkowskich Rady Bezpieczeństwa ONZ - Stany Zjednoczony, Wielka Brytania, Francja, Belgia, Włochy, Słowacja, Peru, Panama i Ghana - poparła rezolucję. Chiny i Rosja skorzystały ze swojego prawa weta, by ją odrzucić.
Republika Południowej Afryki sprzeciwiła się rezolucji, a Katar, Indonezja i Kongo wstrzymały się od głosu. "Największym szokiem było to, że to właśnie RPA, nie inne państwo, zagłosowało za dyktaturą - powiedziała Yvette Mahon. - Biorąc pod uwagę historię RPA, powinni byli reagować inaczej. Każdy obywatel RPA powinien się wstydzić za to, co uczyniły jej władze."
Burma Campaign UK pochwaliła rządy, które poparły rezolucję. "Stany Zjednoczone i Wielka Brytania bardzo intensywnie działały na rzecz przyjęcia rezolucji i zasługują na wielki szacunek za swą wytrwałość w tych działaniach pomimo intensywnej opozycji. To polityka międzynarodowa uprawiana w oparciu o zasady i prawo międzynarodowe, i jako taka zasługuje na pochwałę i uznanie" - powiedziała Yvette Mahon.
Reżim wojskowy Birmy nieustannie ignoruje ONZ, nic sobie nie robiąc z już ponad kilkunastu wezwań Sekretarza Generalnego ONZ do uwolnienia Aung San Suu Kyi i 29 rezolucji Zgromadzenia Ogólnego ONZ i Komisji Praw Człowieka. Reżim ignoruje również powtarzające się żądania Międzynarodowej Organizacji Pracy, by skończyć z procederem pracy przymusowej. Wezwania do interwencji Rady Bezpieczeństwa ONZ nasiliły się po aresztowaniu Aung San Suu Kyi w 2003 roku. Kampania na rzecz Birmy nabrała nowej mocy po opublikowaniu we wrześniu 2005 roku raportu zatytułowanego "Zagrożenie dla pokoju" [A Threat to the Peace] sporządzonego na zlecenie byłego arcybiskupa Demonda Tutu i byłego prezydenta Republiki Czeskiej Vaclava Havla przez światową firmę prawniczą DLA Piper.
Raport stwierdzał, że sytuacja w Birmie spełnia wszelkie kryteria do interwencji Rady Bezpieczeństwa ONZ i wzywał Radę do przyjęcia rezolucji domagającej się przywrócenia demokracji w Birmie oraz uwolnienia wszystkich więźniów politycznych, w tym Aung San Suu Kyi. Rada Bezpieczeństwa poddała po raz pierwszy pod dyskusję kwestię Birmy w grudniu 2005 roku.
Informacja pochodzi ze strony Stowarzyszenia Solidarności Polsko-Birmańskiej www.birma-polska.org
>> index
|
|
|