.
 
 

Inne niusy:

   [ więcej... ]


logo Refugee.pl



pasekgora.gif
logo

Jesteś tu: Strona główna > Niusy > Lasy tropikalne lub zyski

Brazylia: dewastacja puszczy amazońskiej

2003-11-07

W walce o eksploatację resztek lasu tropikalnego przedsiębiorcy wykorzystują słabość lokalnej władzy i niejasne przepisy. Ofiarami ich chciwości padają też przedstawiciele lokalnych społeczności.

logo Greenpeace Około 40 proc. pozostałych jeszcze obszarów tropikalnego lasu deszczowego można znaleźć w dorzeczu Amazonki. Mimo wielu lat walki o zachowanie tego cennego dziedzictwa przyrodniczego puszcza jest zagrożona bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.

Do regionów, gdzie zniszczenia należą do największych, należy brazylijski stan Para, będący największym eksporterem drewna w całej Amazonii. Przedstawiciele przemysłu drzewnego prowadzą politykę użytkowania ziemi, wycinania drzew , a następnie porzucania jej by wykorzystywać jako pastwiska. Obszar trafia w ręce hodowców bydła lub większych firm, które zajmują się hodowlą. Pod koniec tego procesu ziemia zostaje praktycznie wyjałowiona, tracąc swe znaczenie ekonomiczne dla lokalnej społeczności. Wykorzystując słabość lokalnej władzy, mało przejrzyste przepisy, przyjaznych polityków i zwyczajną siłę przedsiębiorcy drzewni wchodzą w posiadanie obszarów, które potem eksploatują , a wraz z nimi ludność, która wcześniej tam żyła. Obecnie stan Para stał regionem narastającego konfliktu. Jego powodem stały się właśnie ziemia i bogactwa naturalne skrywane przez największy las tropikalny świata. W konflikcie tym - jak twierdzi organizacja Greenpeace - chodzi o szybki zysk za wszelką cenę. Stan Para pogrąża się w bezprawiu. Ziemia zajmowana jest siłą, dochodzi do morderstw. Mimo, że odsetek zabójstw związanych z konfliktem o ziemię jest w tym stanie najwyższy, niewiele z nich bywa objętych śledztwem.

Lokalni właściciele lasów usuwani ze swej własnej ziemi tracą źródło utrzymania, które im wcześniej zapewniały - polowania, połowy ryb i rolnictwo na niewielką skalę. Jak alarmują przedstawiciele Greenpeace "rozwarstwienie między biednymi i bogatymi w stanie Para wciąż się zwiększa". W odległych obszarach rzadko patrolowanych przez policję zdarzają się przypadki współczesnego niewolnictwa - biedacy są zwabiani obietnicą dobrze płatnej pracy, a następnie wpadają w z góry ukartowaną pułapkę zadłużenia. Potem pracują w nieludzkich warunkach za darmo lub za symboliczne wynagrodzenie. Próby ucieczek z takich miejsc nierzadko kończą się śmiercią. Dewastacji resztek tropikalnego lasu towarzyszą zatem liczne przypadki łamania praw człowieka.

logo OneWorld W obliczu zagrożenia lokalne społeczności wystąpiły z propozycją tworzenia specjalnych rezerwatów objętych prawem federalnym. Na obszarach tych pod ochroną byłaby przyroda, a jednocześnie ziemia użytkowana byłaby w tradycyjny sposób, który nie prowadzi do jej wyjałowienia. Projekty te doprowadziły do zdecydowanego sprzeciwu przemysłu drzewnego i jego zaplecza politycznego, szczególnie odkąd pod koniec zeszłego roku 400 osób podjęło akcję bezpośrednią, m.in. blokując transporty nielegalnie pozyskanego drewna przeznaczonego na eksport.

"Wierzymy, że przyszłość stanu Para zależna jest od przyjęcia nowego społeczno-ekonomicznego modelu rozsądnego użytkowania lasu połączonego z jego ochroną." - piszą przedstawiciele Greenpeace, dodając, że główny nacisk musi być położony na przywrócenie prawa w odniesieniu zarówno do środowiska naturalnego jak i ludzi żyjących w Amazonii.

Źródło: OneWorld / Greanpeace.

AS

>> index

 
.


.



Podobne artykuły:



Szukaj w Pomagamy.pl:

   
  



Warto! Zaprenumeruj nasz biuletyn elektroniczny!