.
 
 

Inne niusy:

   [ więcej... ]


logo Refugee.pl



pasekgora.gif
logo

Jesteś tu: Strona główna > Niusy > Rumunia zakaz adopcji

Rumunia - zakaz adopcji przez obcokrajowców

2004-09-28

Oddawanie rumuńskich dzieci w ręce cudzoziemców zostało zakazane. Taką decyzje podjęli parlamentarzyści pod naciskiem Unii Europejskiej. Nowa ustawa czeka teraz na podpis prezydenta Iona Iliescu .

Zakaz adopcji ma zapobiec nadużyciom związanym z procedurami adopcyjnymi. Według raportów UE w Rumunii kwitnie handel dziećmi i łapownictwo. Sytuacja nie zmieniła się mimo ogłoszonego w 2001 roku moratorium.

Od lat dzieci trafiają do adopcji z rumuńskich rodzin zastępczych, które odsprzedają je na zachód w celu osiągnięcia zysku.

Niektóre dzieci sprzedaje się na aukcji, traktując je jak rzecz. W internecie pełno jest ogłoszeń o rumuńskich dzieciach, które można "kupić" za 25-30 tys. euro.

Niedawno wyszło na jaw, że w szpitalu położniczym w Ploesti matkom wmawiano, że ich dzieci zmarły przy porodzie. Faktycznie zaś żyły i były przemycane za granicę.

Często też dzieci oddawane są przez samych rodziców, którzy w zamian za pieniądze podpisują zgodę na adopcję.

Według szacunków unijnych ekspertów do adopcji za granicę w latach dziewięćdziesiątych trafiło około 30 tys. rumuńskich dzieci.

Nowa Ustawa wprowadza całkowity zakaz adopcji przez cudzoziemców. Wyjątkiem mają być krewni dziecka, na przykład dziadkowie mieszkający za granicą. Mogą je oni adoptować, jeśli wszystkie próby przyjęcia przez rumuńską rodzinę zawiodą. Nowe prawo zakazuje też pośrednictwa organizacji pozarządowych w procesie adopcyjnym.

Regulacje te najbardziej uderzają w Stany Zjednoczone, gdzie kilkaset rodzin ma już rozpoczęte procedury adopcyjne. Dlatego też USA naciskały, by zakazu nie wprowadzać.

Według szefowej amerykańskiej agencji adopcyjnej Debbie Price nowe prawo nie jest w interesie sierot. Uważa ona, że władze w Bukareszcie kierują się polityką, a nie dobrem dzieci, a sytuacja w rumuńskich sierocińcach jest tragiczna.

Kontrowersyjna ustawa powstała w znacznej części dzięki naciskom eurodeputowanych, którzy zażądali od Rumunii jasnych procedur adopcyjnych. Obecnie Rumunia stara się wraz z Bułgarią o członkostwo w Unii Europejskiej w 2007 roku.

Źródło:Gazeta Wyborcza

Aneta Samotyj

>> index

 
.


.



Podobne artykuły:



Szukaj w Pomagamy.pl:

   
  



Warto! Zaprenumeruj nasz biuletyn elektroniczny!